Wpisy z tagiem: haft płaski
niedziela, 22 stycznia 2012
Nie będę ukrywać, że lubię mieć wszystko uporządkowane, ale nie nazwałabym siebie pedantką. Mały bałaganik jest wskazany, gdy jest konieczny.
Już dawno miałam zamiar uszyć takie specjalne kieszonki na filtry do kawy. Inspiracją był wzór znaleziony w internecie, którego użyłam do ozdobienia dwóch podkładek. A tutaj wpis o tym.
I wtedy wpadłam na pomysł uszycia kolejnej rzeczy, w tym klimacie. Aby filtry do kawy nie szalały po szufladzie, ani w brzydkim opakowaniu, uszyłam klimatyczne kieszonki. Tu zdjęcie bez filtrów: A tu z włożonymi filtrami: Troszkę pokłute palce mam, bo niestety nie da się obszyć drutów maszyną do szycia. A druty odpowiednio wygięte nadają kształt i usztywniaja odpowiedno kieszonkę. Etapy haftowania i szycia w albumie Picasa. Dziękuję, że mnie odwiedzacie, z serca dziękuję za miłe komentarze, ale najmilsze jest też to, że wciąż odwiedzają mnie nowe osoby. Zostawiajcie komentarze, bo znając mnie nigdy nie wiadomo kiedy postanowię kogoś nagrodzić. Nie wolno nam na blogach, bez zezwolenia, przeprowadzać loterie i gry losowe, ale możemy nagradzać wiernych "czytelników".
niedziela, 13 listopada 2011
Mimo problemów ze zrobieniem wyraźnego zdjęcia spróbuję Wam pokazać biały koszyk na pieczywo. Uszyty z grubszego białego płótna, bawełnianą koronką, z białym kwiatowym haftem.
Mam nadzieję, że prezent jutro zostanie odebrany z poczty i ucieszy oczy nowej właścicielki.
Po kliknięciu w zdjęcie zostaniecie przeniesieni do albumu Picassa.
sobota, 20 sierpnia 2011
Ostatnio zachowuję się jak kurka na podwórku, tzn. grzebię sobie, grzebię, szukam i wydziwiam. Brakuje mi maszyny do szycia, ale z drugiej strony robię na raz wiele innych rzeczy, których na pewno nie zrobiłabym mając sprawną maszynę.
Przede wszystkim grzebię w książkach nosem, starając się powoli pisać pracę licencjacką:
Potem grzebię igłą w płótnie wyczarowując biały, haftowany koszyk na pieczywo.
Mobilizuję się do spróbowania pracy w filcu, ale na razie podziwiam hafty otrzymane od Magdy: Przygotowujemy się do tajnego projektu, i Magda wywiązuje się z zadania, a ja w lesie...grzebię.
Odgrzebuję w pudełkach i szafach wciąż nieukończone prace, które czekają na lepszy czas:
Projektuję nowe torebki, jedna na urodzinki dla super dziewczyny:
I robię zakupy na okres, kiedy już będę szyć, jak np. wstążki na rączki to torebek "kieszonkowo". Prawda, że się grzebię, ale jakoś kolorowo.
środa, 17 sierpnia 2011
Na początku przypominam wszystkim zapominalskim i niezdecydowanym, że do końca sierpnia trwa mój konkurs na pierwsze urodziny bloga. Wszelkie informacje TUTAJ.
A teraz zapowiadany w tytule portfel. Trafił już dziś rano w ręce właścicielki, więc mogę spokojnie pokazać. Materiał grubsze płótno koloru bordowego. Lamówki i środek to pomarańczowy sztuczny jedwab. Inicjały dla właścicielki dobrane kolorystycznie. Kinguś ja się tylko cieszę, że jesteś z niego zadowolona.
Maszyna da się naprawić za jakieś 100 zł, ale muszę poczekać tydzień. Nie martwcie się, mam co pokazywać, jeszcze kilka uszytych rzeczy i drobiazgów.
Kilkadziesiąt osób wchodzi dziennie na mój blog, a tylko kilka zostawia komentarze. Szkoda, bo czasem mam ochotę kogoś nagrodzić ot tak. A nie ma to jak komencik poczytać, najlepsze to te krytyczne, na które wciąż czekam
piątek, 18 marca 2011
"Malovani dzbanku z krumlovskeho zamku
A mój haftowany samodzielnie i ukończony.
Zostanie tylko zszyć.
I powstanie okładka na mój zeszyt z przepisami kuchennymi.
Do zrobienia woreczki jukowe na orzechy, czosnek itp. Kochani - z całego serca dziękuję za życzenia urodzinowe. Listosz codziennie przynosi prezenty, kartki. Kocham Was i jestem bardzo szczęśliwą osobą. Powoli fotografuję te piękne rzeczy i na pewno pokazanie ich Jedno mnie tylko zastanawia: Ale ile jeszcze przede mną. Ok. Ok. Zawzięłam się i skończyłam.
środa, 09 marca 2011
To chyba faktycznie jest już uzależnienie od bloga.
I dzięku temu moje pudełeczko z napisem "wykonuję" Zabrałam się za Barbie na podusię. Doszyłam suknię:
Dohaftowałam włosy i dorobiłam warkoczyki:
Naszyłam dodatki: kamyki na dole sukni:
A także koraliki przy dekoldzie sukni:
Barbie ma kolczyki i różę we włosach: Acha jeszcze jedno czajniczek powoli się wypełnia:
sobota, 08 stycznia 2011
Magdaleno - wielkie, wielkie podziękowania za tak wspaniałe i owocne spotkanie. Prosimy o jeszcze. To był naprawdę bardzo mile spędzony czas. Nowe znajomości, które na pewno będą trwać. Zrobiłam tylko 5 fotek, ale całość na pewno do obejrzenia na blogu Magdy - organizatorki.
A to my przy czarowaniu broszek:
No i moja ukończona broszka.
Ja jak zawsze jestem niezadowolona z efektu, ale....
To na tyle...Spadam do łóżka z "Finansami publicznymi" na pierwszy egzamin.
czwartek, 06 stycznia 2011
SOBOTY Wiele z Was już wie dlaczego. Miałam wielką ambicję przygotować super broszkę. Ale plany i marzenia, a rzeczywistość to dwa przeciwne bieguny. Nie uda się ich połączyć. Wyszła nie broszka, a brocha 7 cm x 5 cm.
Niestety nie udało mi się znaleźć tak małego haftu.
Mam nadzieję, że broszka będzie mogła służyć jako dodatek do torebki, sweterka. Wykończenie broszki na sobotnim spotkaniu.
Kochane, w pracy rośnie mi piękny kwiat. Wypuszcza piękne, długie słupki.
Może Wy macie podobny?!
Ok. Życzę Wam miłego wypoczynku w kolejnym długim weekendzie. Ja mykam do nauki. Od soboty zaczyna się sesja, a ja nie mogę zawieść ani siebie, ani Was.
niedziela, 19 grudnia 2010
Czerwień. Jedni ją uwielbiają, inni mówią, że to obciach.
Szczególnie dodatki w tym kolorze na święta. Na przykład pięknie haftowany obrus z zestawem serwetek.
Nie wyobrażam sobie Św. Mikołaja ubranego na niebiesko...ha ha
środa, 08 grudnia 2010
Dopadło mnie jakieś choróbsko, mam tylko nadzieję, że nie przerodzi się to w zapalenie zatok, bo tego nie lubię. Bardzo się cieszę, że zmiana szaty graficznej przypadła Wam do gustu. Dla mnie też wygląda lepiej.
Moja ulubienica (jedna z wielu) Magda zorganizowała wymiankę broszkową. Zgłosiłam się bardzo chętnie, chociaż czasu jest niewiele (styczeń 2011 rok). Efekty powoli widać, przede wszystkim pokłute palce, ale warto.
Kolejne kolory
W niedzielę teścik z angielskiego - brrrr... trzymajcie kciuki. Syn mnie pilnuje i przepytuje, więc nie mam wyjścia: muszę napisać! |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
A to moje prace:
A to strony bliskie memu sercu:
A tu poduszki dla dzieci z MP:
A tu Wasze prace dla MP:
Blogi igłą haftowane:
Blogi igłą pozszywane:
Blogi książko-fanów:
Blogi kulinarne:
Blogi Marzycielskiej poczty:
Blogi o Wrocławiu:
Blogi z sercem
Blogi zwariowane jak mój:
Filmowe recenzje i nie tylko
Grafika, ilustracje
MOJE MARZENIE
Tu kupuję:
Tagi
HAFTUJEMY NA PODUSZKI DLA DZIECI:
- ZAKRĘCENI DLA MARTYNKI: zbieramy nakrętki
Przekaż swój 1% dla Dominika:
_________________Zdjęcia na blogu są moją własnością.
Jeśli tak nie jest zaznaczam, kto jest ich autorem.
Szanujmy własność intelektualną.
_____JEŚLI JAKAŚ RZECZ PODOBA CI SIĘ, MOŻESZ JĄ ZAMÓWIĆ._____
---SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ.
_____NAPISZ DO MNIE MÓJ E-MAIL
MOJE GG:
____
Licznik działa od 31.08.2010 r.:
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||