Wpisy z tagiem: tkaniny
sobota, 28 stycznia 2012
Dzisiaj miałam ostatni egzamin w tym semestrze. uff prawo wykroczeń zaliczone na 4+. Więc zaraz po powrocie do domku wzięłam się za małe porządki w materiałach. Muszę gdzieś pomieścić te tkaniny, które mam w pracy. Materiały mam poskładane w pudełkach kartonowych i opisane kolorystyczne: Lub w przezroczystych torbach, aby widzieć małe kawałeczki: A te większe kawałki poukładane są jedne na drugich, po cztery sterty na półce. Jak mi się marzy osobne pomieszczenie z półkami od podłogi do sufitu, z miejscem na maszynę, owerlok, itp.
A jakie materiały mam dostępne do szycia? Brakło by czasu na robienie zdjęć, więc tylko takie:
czwartek, 12 stycznia 2012
To już nie tylko małe zapasy materiałów, to już prawie jak hurtownia, ale jak dają to biorę, szkoda mi każdego kawałeczka tkaniny. Zapasy w domowych szafach (szkoda, że nie chcą się rozciągać - te szafy oczywiście). Zapasy ogarnęły już moje puste przestrzenie w pracy. A oto dowody. Pod jednym biurkiem: Pod drugim biurkiem: I oczywiście w szafie: Na szczęście w odróżnieniu od wielu blogowiczek, mam wyrozumiałych szefów. Wiedzą o mojej pasji i wspierają mnie w tym co robię.
Więc jeśli macie ochotę, czujecie chęć posiadania czegoś ode mnie, poduszki, torebki lub innej rzeczy - ZAMAWIAJCIE. Podawajcie kolorki.
Sesja powoli dobiega do końca za 2,5 tygodnia, mam nadzieję, że będzie już koniec semestru V. A wtedy witaj ukochana maszyno do szycia.
poniedziałek, 11 lipca 2011
Tak mnie zachęciłyście do szycia "kieszonkowo", że powyciągałam wszystkie przygotowane wcześniej elementy.
Elementy powycinały i obrzuciły mi owerlokiem, w tamtym roku szkolnym, uczennice i nauczycielki szkoły krawieckiej przy ul. Słubickiej we Wrocławiu, które odbywają praktyki na terenie CKP.
Mam już prawie wszystko do zszywania, brakuje tylko haftów. Z tych, które już miałam, większość zostawiłam na poduszki, szkoda je zmniejszać. Ale kilka dałam na "kieszonkowo"
Tak więc cierpliwie czekam na Wasze cuda rękodzielnicze. A jak uporałam się z układaniem elementów, zadzwonił domofon. Pan listonosz przyniósł mi zakupione na allegro materiały.
Różówy - do odnowienia starej, białej pościeli. Fioletowy - na haftowane bieżniki i serwetki. Szary - na spódniczkę dla mnie w stylu "dżinsowa". A motylkowy kolorowy - och na podusie.
A na koniec moje fiłołki:
środa, 18 maja 2011
hmmm szlifowanie angielskiego zacząć czas. Nie żebym miała jakieś poczucie winy, o nie... W moich czasach w szkole był tylko język rosyjski. Więc nauka obcego języka teraz to dla mnie olbrzymie wezwanie, ale nie wstyd. Nie umiem i tyle i nie ma się czego wstydzić. Ale czas na małą kawkę. Któż z nas nie lubi tej błogiej chwili, kiedy upija pierwszy poranny łyk. Mój dzisiejszy wyglądał mniej więcej tak: Wasza poranna kawa też może smakować lepiej. Wystarczy wybrać sobie ulubiony kolor podkładki i ustawić ulubioną filiżankę. Dzisiaj do wyboru dwa kolory: zieleń i błękit. Wymiary to około: 29 cm x 24 cm. Materiały różne, ale sztywniejsze. PODKLADKI W ZIELENI:
ORAZ NIEBIESKIE:
Jeden próbnik = jedna podkładka, która jest obrzucona owerlokiem. Można zostawić tak, można szydełkiem wykończyć, lamówką. Jak tylko sobie zażyczymy. W przygotowaniu beże, brązy, żółcie, bordowe, czerwone.
Jak widać robię wszystko, byleby tylko oddalić naukę.
środa, 11 maja 2011
Sprawczynią tej cudownej niespodzianki była Basia znana nam jako drugi.maurycjusz i prowadząca bloga "Moje robotki ręczne". Basia przesłała mi wielką paczkę z przepięknymi materiałami. Tutaj w zbliżeniu ten w haftowane kwiaty: Wśród nich ukryte były hafciki na poduszki i czasopismo "Kobiece pomysły". Basiu strzał w "10". DZIĘKUJĘ. Cztery zrobione szydełkiem serduszka. Urocze. A te materiały: w kratkę i kwiatki już są zarezerwowane na specjalny projekt. W jego wykonanie włączyła się bez żadnych marudzeń kochana Madzia. Mam nadzieję, że damy radę wykonać go na kolejny Dzień Dziecka, a może i na gwiazdkę. Ten niechcący wpis o jakimś śniegu w maju, to nic innego jak moje porządkowanie tagów w blogu. No i posprzątałam, aż zauważyłam, że jesteście. Inaczej nie widać Was tu u mnie i smutno tak bez komentarzy, całusków, pozdrowień. Alexls trzymaj te kciuki plisss przyda sią na pewno.
piątek, 29 października 2010
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
A to moje prace:
A to strony bliskie memu sercu:
A tu poduszki dla dzieci z MP:
A tu Wasze prace dla MP:
Blogi igłą haftowane:
Blogi igłą pozszywane:
Blogi książko-fanów:
Blogi kulinarne:
Blogi Marzycielskiej poczty:
Blogi o Wrocławiu:
Blogi z sercem
Blogi zwariowane jak mój:
Filmowe recenzje i nie tylko
Grafika, ilustracje
MOJE MARZENIE
Tu kupuję:
Tagi
HAFTUJEMY NA PODUSZKI DLA DZIECI:
- ZAKRĘCENI DLA MARTYNKI: zbieramy nakrętki
Przekaż swój 1% dla Dominika:
_________________Zdjęcia na blogu są moją własnością.
Jeśli tak nie jest zaznaczam, kto jest ich autorem.
Szanujmy własność intelektualną.
_____JEŚLI JAKAŚ RZECZ PODOBA CI SIĘ, MOŻESZ JĄ ZAMÓWIĆ._____
---SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ.
_____NAPISZ DO MNIE MÓJ E-MAIL
MOJE GG:
____
Licznik działa od 31.08.2010 r.:
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||