Wpisy z tagiem: kieszonkowo
piątek, 02 marca 2012
Pamiętacie jeszcze, że prowadzę Pocztowy Podarek??!!! Oj zapomnieliście, to przypomnę Wam, a to dzięki kochanym dziewczynom, które znów wspólnymi siłami dokonały kolejnego ":cudu tworzenia".
Kasiu, Anetko - Dziękuję. A Was zapraszam - Kieszonkowo nr VI dla Moniki J.
Każdy może się przyłączyć, to dodatkowa reklama Waszych "małych", ale jakże pięknych dzieł. Piszcie, wysyłajcie zdjęcia prac wykonanych dla dzieci z MP. kontakt@pocztowypodarek.pl lub ela@marzycielskapoczta.pl
sobota, 27 sierpnia 2011
Tyle miłych słów padło w moją stronę, że aż nie wiem, jak za nie dziękować. To mobilizuje mnie do dalszej pracy. Ukończyłam kolejne "kieszonkowo" Torebeczka jest lekko zmodyfikowana. Ale od początku. Każdy hafcik, który od Was dostaję jest pod szczególną troską. Tym razem tańczące myszki od Barbary. Aby w czasie użytkowania kieszonek nic mu się nie stało, każdy haft zostaje podklejony cienką fizelinką, zapobiega to zaciąganiu nitek i lekko usztywnia kieszonkę.
Tak przygotowane hafty można ubierać w materiał. Góra i dół kieszonki: A potem boczki kieszonki:
Następny krok to odpowiednie zaprasowanie i upięcie kieszonki, a potem doszycie górnej patki: Tym razem do "kieszonkowo" dodałam serduszko z filcu, wykonane przez Anetkę. Dodaje uroku:
Torebka zwisająca po rozwinięciu:
I zwinięta:
Torebeczka powędrowala już dzisiaj do Natalki Stosik. A do koperty, w której znajduje się prezent dorzuciłam jeszcze karteczkę od Kingi P. z Irlandii i znaczki pocztowe od Agnieszki N. ze Szczecina. Wszystkie zdjęcia z prac nad torebką znajdziecie tutaj.
środa, 24 sierpnia 2011
Zanim pokażę co uszyłam, zachęcam Was do wysłuchania nowej piosenki Lady Pank
Słuchając - oglądajcie moje wytworki-potworki hi hi
Zrobiłam porządek ze zdjęciami na projekt "Kieszonkowo". Teraz wszystko będzie posegregowane w Picaso. "Kieszonkowo" nr 1 - wysłane dla Natalii Linowieckiej. "Kieszonkowo" nr 2 - nie skończone - brak jednego haftu na niebieskiej kanwie Może ktoś ma niebieska kanwę i dohaftuje brakujący hafcik??? plissss "Kieszonkowo" nr 3 - wysłane do Klaudii Stawińskiej. "Kieszonkowo" nr 4 - ukończone - będzie o nim mowa niżej. "Kieszonkowo" nr 5 - w trakcie szycia. "Kieszonkowo" nr 6 - w trakcie szycia. "Kieszonkowo" nr 7 - w trakcie szycia. Ok, to dla porządku, bo taki lubię. A teraz uszyte "Kieszonkowo" nr 4 spakowane już w kopertę dla Małgosi Jabłońskiej. Mimo awarii maszyny udało się mi wczoraj skonczyć. Kotki w środku, to i kotki na wierzchu torebki.
Jak zauważyliście kolejne torebeczki w szyciu. Z myszkami od Basi: Ze Smerfami od Agnieszki: Ze Smerfami od Anetki: Każda kieszonka jest obrzucona owerlokiem. Nic nie może się pruć podczas prania. Odebrałam maszynę, przy okazji kupiłam stopkę do marszczenia, zgodnie z zaleceniami firmy ŁUCZNIK. Może i reklama, ale darmowa ode mnie, bo zasłużyli sobie za 20 lat wiernej służby dla mnie. A na allegro kupiłam sobie noż okrągły obrotowy i matę pod niego. Szykuję się do uszycia specjalnej poduszki dla nowego chłopca, który dołączył do marzycielskiej poczty dla Maciusia Serczyka, a do uszycia jej potrzebuję takich ułatwień, bo to będzie odlotowy patchwork.
Buzialki Wam ślę, przypominam o wygranej życia.
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Ja tak cicho, tak dyskretnie, zastanawiam się, co za szatan we mnie tkwi. Kręci tym ogonkiem, kręci, a ja, jak ta nakręcana myszka od rana, od 5.20 do nocki do 24.00 biegam nakręcona i zakręcona.
Dzisiaj pojechałam do pracy szybciej, bo tuż obok mam zaprzyjaźnioną firmę, a w niej maszyny do szycia!! JUPI. I tak sobie zaplanowałam, że od dziś codziennie będę korzystać z ich uprzejmości, bo maszyna przemysłowa ma tę moc. Dzięki temu zszyłam najgrubsze części w kieszonkowo nr IV. Jutro dalszy ciąg, ale już widać postępy. Tak było, gdy padła mi maszyna (odbieram w środę - jutro nie wyrobię się) A tak wygląda po dzisiejszych 20 min porannej pracy:
Jutro zaplanowałam wykończyć kieszonkowo IV, ale czy się uda zobaczymy. Po powrocie z pracy do domku, czekała na mnie super niespodzianka-przesyłka. Agnieszka moja ukochana wysłała mi serię Smerfów na kieszonkowo oraz dodatkowy hafcik ślimaczka. Oj ten ślimak to skradł moje serce od pierwszego ujrzenia. Cała paczka to karteczka ze Szczecina z życzeniami kawusie, słodkości, babeczka dla babeczki hihi magnesik smerfiki znaczki pocztowe dla dzieci z MP i ślimaczek
Agnieszko ukłony do ziemi w podziękowaniu. Ale to nie wszystko na dzisiaj. Żeby nie mieszać pokażę w kolejnym wpisie, ale już pokroiłam i dobrałam kolorystycznie materiały do haftów, które już są u mnie tj. tańczące myszki od Basi Smerfy od Anetki i dzisiejsze Smerfy od Agnieszki. Oj kto przeczytał do końca ma u mnie całuska. A jak tam kolejka w konkursie u Elki? hi hi Stoicie?????
sobota, 20 sierpnia 2011
Ostatnio zachowuję się jak kurka na podwórku, tzn. grzebię sobie, grzebię, szukam i wydziwiam. Brakuje mi maszyny do szycia, ale z drugiej strony robię na raz wiele innych rzeczy, których na pewno nie zrobiłabym mając sprawną maszynę.
Przede wszystkim grzebię w książkach nosem, starając się powoli pisać pracę licencjacką:
Potem grzebię igłą w płótnie wyczarowując biały, haftowany koszyk na pieczywo.
Mobilizuję się do spróbowania pracy w filcu, ale na razie podziwiam hafty otrzymane od Magdy: Przygotowujemy się do tajnego projektu, i Magda wywiązuje się z zadania, a ja w lesie...grzebię.
Odgrzebuję w pudełkach i szafach wciąż nieukończone prace, które czekają na lepszy czas:
Projektuję nowe torebki, jedna na urodzinki dla super dziewczyny:
I robię zakupy na okres, kiedy już będę szyć, jak np. wstążki na rączki to torebek "kieszonkowo". Prawda, że się grzebię, ale jakoś kolorowo.
sobota, 13 sierpnia 2011
Stało się najgorsze, a przewidywałam to od jakiegoś czasu. Niestety mój 20-letni rumak o nazwie Łucznik Finesse 884 padł !!!! Po złamaniu 3 igieł odmówił posłuszeństwa. Zapakowałam go do walizki, we wtorek niosę do pana doktora leczącego maszyny do szycia. Ale mnie telepie, takie plany miałam na weekend. Bogu dzięki, że skończyłam szyć kilka zamówionych rzeczy. pokażę jak dotrą do właścicielek - za granicę.
Dostałam od mojej siostry nowe wyhaftowane imionka
więc zaczęłam kolejne "kieszonkowo" i nie skończyłam. Jeśli się już jej nie naprawi - to jęczę i kwiczę boleśnie. Kasy na nową na razie nie ma.
niedziela, 24 lipca 2011
Jak pisałam w komentarzach do wczorajszego wpisu o 21.00 ukończyłam jedną torebeczkę z projektu "kieszonkowo".
Mam tylko jedną wątpliwość. Naszyłam imię KLAUDIA, jest tylko jedna dziewczynka z takim imieniem na i akurat jej profil jest mało aktywny, tzn. od dłuższego czasu nie mamy żadnych informacji od niej i jej rodziców.
Poczekam na wiadomości od Weroniki. Ale nie chciałabym kogoś pozbawiać podarku.
Pokażę Wam gotową torebkę, jak poprzednio więcej zdjęć na Picaso. Uszycie takiej torebki troszkę trwa, bo ja nienawidzę jak coś jest nieobrzucone i się strzępi, nawet jeśli tego nie widać. Po wyjęciu z pralki dalej ma wyglądać jak nowe.
Rozwinięte przed zszywaniem: Tutaj kieszonki mają już klapeczki. A tutaj gotowa torebka:
Bardzo Wam dziękuję za wyróżnienia, które ostatnio do mnie dotarły. To jest bardzo miłe i takie dodające skrzydeł, ale niech te wyróżnienia zostaną u Was.
Jak już kiedyś pisałam: nie dla wyróżnień to robię, ale z miłości i pasji.
sobota, 23 lipca 2011
"Kieszonkowo część I" była w tym wpisie. To było prototypowe szycie. I teraz po przeszło pół roku przerwy musiałam na nowo przypominać sobie jak ja to szyłam!!!!??? Zabawne, ale prawdziwe.
Za oknem przez ostatni tydzień było o tak: Ale dzięki temu i dzisiejszej wolnej sobocie mam już zszytych kilka rzeczy. Szczegółowe zdjęcia są w moim albumie na Picaso.
1 komplet na kieszonki
i komplet klapek na kieszonki 2 komplet
oraz 3 komplet
W tym komplecie mam tylko trzy hafty na niebieskiej kanwie. Przydałby się jeszcze jeden hafcik. Muszę uśmiechnąć się do.... funiaczka21 Iwonko plissss
Szara spódniczka też powoli nabiera kształtów, będzie z pazurkiem. |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
A to moje prace:
A to strony bliskie memu sercu:
A tu poduszki dla dzieci z MP:
A tu Wasze prace dla MP:
Blogi igłą haftowane:
Blogi igłą pozszywane:
Blogi książko-fanów:
Blogi kulinarne:
Blogi Marzycielskiej poczty:
Blogi o Wrocławiu:
Blogi z sercem
Blogi zwariowane jak mój:
Filmowe recenzje i nie tylko
Grafika, ilustracje
MOJE MARZENIE
Tu kupuję:
Tagi
HAFTUJEMY NA PODUSZKI DLA DZIECI:
- ZAKRĘCENI DLA MARTYNKI: zbieramy nakrętki
Przekaż swój 1% dla Dominika:
_________________Zdjęcia na blogu są moją własnością.
Jeśli tak nie jest zaznaczam, kto jest ich autorem.
Szanujmy własność intelektualną.
_____JEŚLI JAKAŚ RZECZ PODOBA CI SIĘ, MOŻESZ JĄ ZAMÓWIĆ._____
---SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ.
_____NAPISZ DO MNIE MÓJ E-MAIL
MOJE GG:
____
Licznik działa od 31.08.2010 r.:
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||