MOJE CODZIENNE ŻYCIE MIĘDZY DOMEM - PRACĄ - STUDIAMI, A POMAGANIEM INNYM. KULINARNIE I ARTYSTYCZNIE - CZYLI CODZIENNY MISZMASZ.

Wpisy z tagiem: kwiat

poniedziałek, 11 lipca 2011

Tak mnie zachęciłyście do szycia "kieszonkowo",

że powyciągałam wszystkie przygotowane

wcześniej elementy.


Elementy powycinały i obrzuciły mi owerlokiem,

w tamtym roku szkolnym, uczennice i nauczycielki

szkoły krawieckiej

przy ul. Słubickiej we Wrocławiu,

które odbywają praktyki na terenie CKP.

Mam już prawie wszystko do zszywania,

brakuje tylko haftów.

Z tych, które już miałam,

większość zostawiłam na poduszki,

szkoda je zmniejszać.

Ale kilka dałam na "kieszonkowo"

Tak więc cierpliwie czekam

na Wasze cuda rękodzielnicze.


A jak uporałam się z układaniem elementów,

zadzwonił domofon.

Pan listonosz przyniósł mi 

zakupione na allegro materiały.


Różówy - do odnowienia starej, białej pościeli.

Fioletowy - na haftowane bieżniki i serwetki.

Szary - na spódniczkę dla mnie  w stylu "dżinsowa".

A motylkowy kolorowy - och na podusie.

 

A na koniec moje fiłołki:


piątek, 08 lipca 2011

Na moim blogu dość często można 

zobaczyć zdjęcia kwiatów, roślinek.

To jest cudowny "organizm" do fotografowania.


Nie mam aparatu, zdjęcia robię telefonem komórkowym.

Cykam co tylko wpadnie mi w oko.

W telefonie nie zawsze widać jak wyszło.

Dopiero po przerzuceniu na dysk,

czasem robię sobie takie małe WOW.

A co mi tam - ja jestem wtedy uśmiechnięta.


Postaram się pouzupełniać tagi,

klikniecie kwiat - przeniesie Was na te fotografie.

Ale za nim to zrobię wrzucę kwiaty z dzisiejszego dnia.

Najsmaczniejsza i najcichsza kawa we Wrocku?

Ogród Botaniczny.

 

Ogród, pod moim domkiem,

który odkrywam wciąż na nowo.... na nowo..

Rok temu wyglądał o tak:  tutaj

 

 

A dziś?

 

 

A to jest moje cudo: kapusta bezgłowa.

Piękne zestawienie barw:


środa, 22 czerwca 2011

Powstała kolejna poduszka,

ale dzisiaj nie o niej.


Odpoczywamy na blogu od szycia

i zatapiamy się w piękno natury.

Stoją w wazonie już tydzień

i czują się świetnie  - jak widać.


Pięknie dziękuję za przemiłe komentarze.

Zapraszam jutro na oglądanie podusi dla  Kuby.

A do wyjaśnienia pozostała kwestia:

do kogo powędrował koszyk beżowy z tego wpisu?????

Oczywiście była to nagroda

dla Agnieszki  za złapanie licznika.

Koszyk jest już u Agnieszki

i przeszedł chrzest bojowy z bułeczkami na śniadanie.

Tagi: kwiat
19:06, elau66wr , Fotografia
Link Komentarze (8) »
piątek, 27 maja 2011

Moja obawa, czy karteczka wykonana przeze mnie

spodoba się mojej mamie okazała się niepotrzebna.

Przecież mogło być inaczej.

Dzisiaj usłyszałam w słychawce telefonu:

"Córciu popłakałam się czytając życzenia".

KOCHAM CIĘ MAMO

 

Ja też jestem mamą i dostałam od moich dwóch

bodyguards piękną laurkę i piwonie.



 

 

 

A ja  już nie mogę  się  doczekać  końca sesji i wolności.

Wciąż myślę o tym, ile rzeczy mam do uszycia.

Ile zamowień na mnie czeka.

W wolnej chwili, między nauką, dla odprężenia

rysuję.... rysuję... nowe projekty.

Dzisiaj powstało kilka sziców torebek.

Od rysunku do gotowego przedmiotu droga kręta i dluga.


niedziela, 24 kwietnia 2011

Wczoraj razem z mężem wyruszyłam na Cmentarz Osobowicki rowerem.
Niby nic dziwnego, ale u mnie to równo trzy lata po wypadku jakiemu uległam jadąc rowerem.
Nawet się nie bałam, ale odczułam te lata bez  żadnego sportu, oprócz rehabilitacji.
Oj mięśnie bolały. Ale warto bylo, ja jeżdżąca 10 lat rowerem i tu bach...zakaz.
Pewnie do pracy już się jeździć nie odważę, za duże ryzyko, ale od czasu do czasu z moimi mężczyznami na pewno.

Dzisiaj bardzo grzeczny spacer wokół domu ale jaki przyjemny.
Relacja bez słów na zdjęciach, które udało mi się zrobić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Dopadł mnie smutek i nostalgia.

Moje wyobrażenia o innych legły w gruzach.
Pewne się pozbieram, ale... to jutro.

A dzisiaj zawitała na mój blog - moja wiosna, którą oglądam każdego poranka
idąc przez ten bajkowy sad do pracy i wracając do domku.

Śpiew ptaków, kicające zające, były jeszcze bażanty i kuropatwy, ale w tym roku ich nie widać.

Widziałam małą myszkę, której pyszczek utonął w kubku z jogurtem.

Ale miała apetyt.

 

 

 


A gdzie zebra?

A w domku.

Wczoraj odwołali zajęcia na uczelni i upiekłam moim synkom ciasto w wielkiej keksówce.

A w niej rozpanoszyła się zebra.

Ale pycha

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Zakładki:
A to moje prace:
A to strony bliskie memu sercu:
A tu poduszki dla dzieci z MP:
A tu Wasze prace dla MP:
Blogi igłą haftowane:
Blogi igłą pozszywane:
Blogi książko-fanów:
Blogi kulinarne:
Blogi Marzycielskiej poczty:
Blogi o Wrocławiu:
Blogi z sercem
Blogi zwariowane jak mój:
Filmowe recenzje i nie tylko
Grafika, ilustracje
MOJE MARZENIE
Tu kupuję:
Zbieramy znaczki pocztowe dla dzieci z Marzycielskiej Poczty: HAFTUJEMY NA PODUSZKI DLA DZIECI: - ZAKRĘCENI DLA MARTYNKI: zbieramy nakrętki Przekaż swój 1% dla Dominika: Lubię czytać _________________Zdjęcia na blogu są moją własnością. Jeśli tak nie jest zaznaczam, kto jest ich autorem. Szanujmy własność intelektualną. _____JEŚLI JAKAŚ RZECZ PODOBA CI SIĘ, MOŻESZ JĄ ZAMÓWIĆ._____ ---SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ. _____NAPISZ DO MNIE MÓJ E-MAIL MOJE GG: ____ Licznik działa od 31.08.2010 r.: