MOJE CODZIENNE ŻYCIE MIĘDZY DOMEM - PRACĄ - STUDIAMI, A POMAGANIEM INNYM. KULINARNIE I ARTYSTYCZNIE - CZYLI CODZIENNY MISZMASZ.

Wpisy z tagiem: książka

piątek, 18 lutego 2011

Od kiedy istnieje dobrodziejstwo internetu,
moje czytanie książek przerodziło się równocześnie w podróżowanie.

Piewszą książką, która mnie do tego "przymusiła" był
"Kod Leonarda da Vinci"  Dana Browna.

Uwielbiałam podczas czytania wchodzić na strony www. w poszukiwaniu
tych
konkretnych miejsc.
Czytać, oglądać zdjęcia.

Przenoszę się w inny świat, świat, którego pewnie nigdy nie ujrzę na własne oczy, a dzięki internetowi mogę mieć jego namiastkę

To samo jest teraz. Zaczęłam część drugą hhiii "kartoflanego placka"
i znów wciągam się w czytanio-oglądanie.


Guernsey jest ciekawym miejscem dla miłośników historii do odwiedzenia, gdyż jest to ostatnia pozostałość średniowiecznego księstwa z Normanów, którzy najechali Anglii w 1066 roku.

Castle Cornet

 

Guernsey-bunkier

Miasto portowe St. Peter Port jest świetnym miejscem do na romantyczną kolację.

 

St. Peters Port

Gail Murray zrobił to zdjęcie fal przed przypływem w Vazon, Guernsey - urzekło mnie - ach

 

Dowiedziałam się też, że mieszkał tu przez 15 lat Wiktor Hugo.

Pięknie tam jak w bajce. Gdyby nie powrót do książki,
nie wiedziałabym, że są takie bajkowe miejsca na świecie.

Bournemouth-Guernsey

ZDJĘCIA POCHODZĄ ZE STRON INTERNETOWYCH
POŚWIĘCONYCH MIEJSCOWOŚCI Guernsey

Utworzyłam nową kategorię na blogu - cytowanki.
Tyle pięknych, mądrych słów, zdań ucieka po przeczytaniu.
Chcę je zachować, aby cieszyć swą duszę, gdy będzie płakała
.

czwartek, 17 lutego 2011

Takie zachłyśnięcie wolnością od nauki.

Zaczytanie totalne, gdzie się da i w kilku pozycjach naraz.
Na razie spokojnie daję radę, nie mylą mi się bohaterowie,
ale co będzie dalej.

Jak pisałam we wsześniejszej notatce, zakup książki
"Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek"
pióra
Mary Ann Shaffer, Annie Barrows
odbyło się pod wpływem impulsu i bardzo miłych wspomnień
związanych z czytaniem tej lektury wieki temu.

Uwielbiam wszelkie biografie, wspomnienia, a szczególnie książki takie jak ta, pisane w formie listów wysyłanych nawzajem do siebie.

Troszkę to nieładnie czytać obce listy, ale jakie ekscytujące.

Rok 1946, Anglia, zniszczenia powojenne, odradzanie się powolne życia. 
A w centum tego znajduje się Juliet, pisarka,
objeżdżająca kraj z promocją swojej książki.

 

Przypadkowy list od jednego z czytelników odmieni nie tylko jej losy.

Książka w ciekawy, lekki, czasem humorystyczny sposób
ukazuje losy ludzi podczas wojny

Najbardziej zaintygował mnie ten placek. hmm

Fragment z książki:

"Placek z obierek trafił do nazwy za sprawą Willa Thisbee. Will zawsze lubił dobrze zjeść i nie widział sensu w spotkaniach, na których nie ma jedzenia, więc poczęstunek stał się obowiązkowym punktem programu. Z masłem były problemy, z mąką jeszcze większe, o cukrze w ogóle nie było co marzyć, więc Will wymyślił placek z obierek.  Nadzienie było z tłuczonych ziemniaków słodzonych burakami, a samo ciasto - spód i góra - z ziemniaczanych obierek".

Poszperałam i znalazłam.
Potato Peel Pie musiał wyglądać mniej więcej tak:
(kliknięcie na fotkę przeniesie Was na przepis)

lub tak:

Zachęcam Was do przeczytania tej książki.
Historia +   dowcip = uśmiech i lepszy nastrój.

czwartek, 09 grudnia 2010

Dawno żadna książka nie sprawiała mi takiej przyjemności czytania. hmmm Czytanie?
To mało powiedziane. Smakuję ją wzrokiem, węchem i dotykiem.

" I będzie tak: wstanę i pójdę przed siebie.
I będzie tak: będę biegła, bo Ty będziesz mnie gonił,
a później mnie weźmiesz mnie na ręce, a ja oplotę swoimi rękoma Twoją szyję.
I będzie tak: szeptem powiem Ci - Świat z Nieba wygląda lepiej, choć jest taki mały.
Mimo to, widzę wszystko bardzo dokładnie.
Bo teraz, kiedy umarłam, dostrzegam to, czego nie umiałam/nie chciałam/nie mogłam zobaczyć , kiedy żyłam.
Teraz też żyję, choć umarłam. Jestem twoją siłą. Będę tym, czym chcesz bym była. Jeszcze będzie pięknie..."

"Szeptem" Moniki Sawickiej to mój nowy zakup - przedwczoraj.

To przeczytanych zaledwie kilka kartek.

To odszukanie blogu Moniki i nieodparta chęć napisania do niej.... ok - powstrzymałam się.

 

"Są w naszym życiu sprawy, o których trzeba mówić szeptem. Nie ze wstydu, lecz z szacunku.
To sprawy tak ważne, że nie można ich przemilczeć, ale każde zbyt głośno wypowiedziane słowo sprawia nieopisany ból.
"SZEPTEM" to przejmująca, wzruszająca i niezwykle intymna opowieść, można rzec -spowiedź kobiety,
która ma przed sobą tylko jeden dzień życia.
Smutna - bo tak ma na imię, zabiera Czytelnika w podróż do Przeszłości i Przyszłości,
balansując na linie Teraźniejszości z każdą minutą stającą się Przeszłością.
W tym przedziwnym tańcu z czasem i przestrzenią odwiedza Niebo, Czyściec i Piekło. 
To książka o życiu pełnym tak bliskich Ci historii, że czytając poczujesz przenikające Cię ciepło i chłód,
radość i smutek, a może nawet strach...
Zakończenie Cię zaskoczy, a Twoje życie nabierze nowego wymiaru."


Jest w tej książce jakaś magia, inność. Czytam inaczej niż poprzednie.

Czemu inaczej?

Wracam co chwila do pierwszych stron, do mądrych przypowieści:

Bajka o miłości,
O człowieku, który chciał zobaczyć piekło i niebo.
Powtarzam jak mantrę wyrazy, zdania. Wącham każdą kartkę  i cieszę zmysły dotykiem  okładki.

Już się chyba nie zmienię.
Książki dla mnie to nie okno na świat - to otwarte na oścież drzwi, przez które zapraszam przyjaciół i wrogów.
Przez które ja wkraczam do innych światów, ogrodów, domów.

"Jest mnóstwo ludzi na  świecie, którzy powiedzą Ci, że nie możesz,
a Ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć: NO TO POPATRZ"

A dla zainteresowanych podaje link na bloga pisarki: http://www.monikasawicka.pl/
Ja na pewno wczytam się we wszystkie książki napisane przez nią.

 

czwartek, 28 października 2010

 

W konkursie rocznicowym wygrały: Kinia i Magda.

Obie już mają swoje nagrody, więc ja mogę się też pochwalić.

Do Kingi poleciały: malinowe poduszki

i bieżnik wykonany haftem richelieu (ale czy to ten?)

Kinga przygotowala dla mnie również niespodziankę:

haftowane woreczki,

oraz piękny notatnik-notes z robótkami na drutach.

Robótki na drutach znam, ale teraz jestem przymuszona (hi hi) do nauki angielskiego.

Książka jest w tym języku.

Do Magdy powędrowały również rzeczy wykonane techniką richelieu:

fioletowa


i błękitna


poduszki dla księżniczki Barbary:

oraz białe serwetki w ilości 6 sztuk:


wtorek, 19 października 2010

Za mną wyczerpujący weekend na uczelni. Matko kochana, jak ja dałam radę siedzieć w tamtym roku po 12 godzin, w tych plastikowych "krzesełkach" z podstawką na zeszyt. Ja żądam normalnego, dyrektorskiego fotela, ot co.

Dzisiaj 13 godzin poza domkiem, ale nie czuję zmęczenia, raczej zadowolenie. Przepisałam już prawie wszystkie notatki, pościągałam potrzebne ustawy, rozporządzenia i przytachałam do domu kilogramy podręczników. 

Ale pochwalę się Wam  jeszcze innymi książkami, jakie ostatnio nabyłam lub dostałam. W sobotę zakupiłam w mojej księgarni "Świat Książki" te oto super piękne pozycje:

Ale najpiękniejszy prezent dostałam od mojej "przypsiapsiółki" Edytki:

Oj będzie co czytać w te długie, jesienne wieczory.

Ok mykam do nauki - nie ma to tamto.

Aha -  Wszystkim dziękuję za pisanie karteczek dla dzieci, a szczególnie II rokowi administracji w WSZiB - czyli moim koleżankom i kolegom z uczelni - byliście wspaniali. 

czwartek, 16 września 2010

Pragnę zaprosić Was do świata baśni, kolorów, ooch-ów i aach-ów.

Jestem uzależniona od książek różnego rodzaju. A na tę książkę patrzyłam za każdym razem widząc ją na półce w księgarni.

Aż pewnego dnia - zawitała w mym domku. A ja rozmarzyłam się i zapatrzyłam, pragnąć, aby to co widzę stało się rzeczywistością.

Wiem, że nauczę się tych haftów, innych niż wszystkie, jakie do tej pory widziałam. Potrzebuję tylko więcej czasu ukochany Boże.

Patrzcie i marzcie jak ja.  Zdjęcia pochodzą z książki Via Laurie "Piękne hafty". I to tylko niektóre z pokazanych tam  rodzajów haftów.

haft casalguidi

haft hardanger

haft  na kanwie

 

 

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Książka: „Stracony chłopiec czyli Tajemnice sekty mormonów” -Jeffs W. Brent, Szalavitz Maia

 

Ci, którzy wcześniej przeczytali książkę "Żona mormona" Irene Spencer, mogli zobaczyć zamknięty świat mormonów widziany oczami kobiety, żony, matki. Książka Brenta W. Jeffsa i Mai Szalavitz "Stracony chłopiec czyli Tajemnice sekty mormonów" ukazuje ten świat od strony dziecka. Świat zakłamany, brutalny, czasami okrutny, ale jedyny, jaki znają.


Przemoc w rodzinie, molestowanie dzieci, brak miłości i czułości, a przynajmniej dawanie tych uczuć nie w takich ilościach, jakich potrzeba dziecku. Pranie mózgu przez przywódców kościoła już prawie od urodzenia.


I dorastanie - uświadamianie sobie swojego EGO, swoich potrzeb i marzeń. Często uciekanie w alkohol i narkotyki, bo świat spoza Kościoła jest nieznany i straszny. Ale i zachwyca, pokazuje inne możliwości.


Aż dochodzi miłość, zmory dzieciństwa zakłócają spokojny sen, ale też pomagają zapobiec kolejnym złym wydarzeniom.


A cała ta historia rozgrywa się teraz, w naszych czasach, na przełomie XX i XXI wieku w USA.

Warren Steed Jeffs prezydent i prorok Fundamentalistycznego Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Znalazł się na liście FBI, dziesięciu najbardziej poszukiwanych przestępców razem z Usama ibn Ladinem. Został ujęty 28 sierpnia 2006 około 9 wieczorem czasu lokalnego na północ od Las Vegas. 20 listopada 2007 roku orzeczono dwukrotną karę pięciu lat pozbawienia wolności


Książka nastraja do przemyśleń na temat miłości, wiary, współuzależnień.

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Zakładki:
A to moje prace:
A to strony bliskie memu sercu:
A tu poduszki dla dzieci z MP:
A tu Wasze prace dla MP:
Blogi igłą haftowane:
Blogi igłą pozszywane:
Blogi książko-fanów:
Blogi kulinarne:
Blogi Marzycielskiej poczty:
Blogi o Wrocławiu:
Blogi z sercem
Blogi zwariowane jak mój:
Filmowe recenzje i nie tylko
Grafika, ilustracje
MOJE MARZENIE
Tu kupuję:
Zbieramy znaczki pocztowe dla dzieci z Marzycielskiej Poczty: HAFTUJEMY NA PODUSZKI DLA DZIECI: - ZAKRĘCENI DLA MARTYNKI: zbieramy nakrętki Przekaż swój 1% dla Dominika: Lubię czytać _________________Zdjęcia na blogu są moją własnością. Jeśli tak nie jest zaznaczam, kto jest ich autorem. Szanujmy własność intelektualną. _____JEŚLI JAKAŚ RZECZ PODOBA CI SIĘ, MOŻESZ JĄ ZAMÓWIĆ._____ ---SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ. _____NAPISZ DO MNIE MÓJ E-MAIL MOJE GG: ____ Licznik działa od 31.08.2010 r.: